JUBILEUSZ - 5-LECIE PIWNICY NA WÓJTOWSKIEJ JAKO FILII SDK

MAREK BARTKOWICZ

CÓŻ ZA PIĘKNY ZBIEG OKOLICZNOŚCI.

- Po pierwsze - NOWA PŁYTA

plyta fotomZebraliśmy się, by nagrać kolejna płytę. Zebraliśmy się oczywiście w Piwnicy na Wójtowskiej, gdyż to już proceder z tradycjami. Nie tylko dlatego, że w styczniu zeszłego roku ukazała się płyta „Aniołowo koło Darwinowa” nagrana właśnie w Piwnicy. Nie, nie , nie! Nie tworzymy nowej tradycji. Byłaby to uzurpacja i podszyta pychą pewność siebie. My jedynie kultywujemy tradycję tego miejsca, w którym płyty się i owszem nagrywało w czasach odległych i dla Piwnicy bardzo ważnych. Za czasów Ryszarda Ostromęckiego -Twórcy tego miejsca, znani i lubiani nagrywali tutaj, wiec tradycje trzeba podtrzymywać. I teraz nagrywamy my, może mniej znani, acz lubiani przez publiczność przychodząca do Piwnicy. Bo my tworzymy dla swoich. A grono to zacne i bynajmniej nieograniczone terytorialnie przez granice dzielnicy, czyli okolicy bliskiej. Do nas przyjeżdżają na koncerty, co się okazało wielokrotnie, widzowie (wymieniam tylko przypadki sprawdzone i zadziwiająco odległe) z Łodzi, Siedlec i Szczecina. To jakaś choroba musi być, to całe zamiłowanie do piosenki literackiej, skoro się aż tak rozprzestrzenia.


A może zwyczajnie brakuje w naszym kraju miejsc, gdzie można posłuchać czegoś takiego. Na szczęście Piwnica na Wójtowskiej jest, piosenką literacką stoi i bronić jej będzie. Koncerty we wrażliwość, bezkompromisowość, poezję i subtelny dowcip uzbrojonych artystów będziemy tu zapraszać przeciw wszystkiemu co nas otacza i mówi, że to passe.

Wróćmy do płyty, która ma się niebawem ukazać. „PIWNICZKA POD SZLAFROCZKIEM” - tytuł nawiązuje do miejsca i podpowiada temat. Tak, tak, czytelniku, będzie o seksie, tylko o seksie i niczym więcej. Postanowiliśmy zadać sobie zadanie trudne. Poruszyliśmy najbardziej komercyjny z tematów, by, jak nam się wydaje, wyjść z tego obronną ręką. Poszliśmy w subtelności, poezje, aluzje, ale też czasem również „jedziemy po brzytwie” poruszając tematy tabu. Bo seks wszak dotyczy wszystkich i nie można o nim nie mówić, nie śpiewać, nie pisać o nim wierszy.

Zaprosiłem do współpracy - początkowo jedynie nad koncertem - Justynę Bacz, Ewę Lorską, Andrzeja Ozgę i Andrzeja Brzeskiego. Repertuar, którym dysponowali, poruszający zadany temat był niemały. Aby zebrał się materiał na cały, zgrabnie ułożony wieczór, trzeba było to i owo dopisać. Do no-wych tekstów muzykę skomponował Radoaław Laddy i tak zrodził koncert, na który ochoczo już nie raz przyszła publiczność. Zatem się udało. A skoro ma się coś takiego, to warto to utrwalić. 
I stąd pomysł na płytę.
Należy dodać, iż będzie to nasza druga płyta piwniczna (Po "Aniołowie...") ale już czwarta stworzona pod auspicjami Sceny Piętro Wyżej (sceny piosenki literackiej SDK). Wcześniej nagraliśmy „Piosenki sercem pisane” - pokłosie siedmiu pierwszych walentynek z piosenką literacką w SDK, na której śpiewają Basia Stępniak-Wilk, Majka Fedorowicz, Margita Ślizowska, Andrzej Brzeski, Mirosław Czyżykiewicz, Andrzej Ozga, Piotr Bukartyk, Marcin Lenc, Antoni Muracki. 
Potem był „Szemrany plan Warszawy” - piosenki pisane w okresie dwudziestolecia międzywojennego o Warszawiakach, śpiewane przez aktorów teatru muzycznego RAMPA. Był to nasz hołd dla literackiej piosenki przed-wojennej, przecudnej, pełnej nadziei i rozterek.

Te dwie pierwsze płyty były nagrane tradycyjnie w studio. Od kiedy jednak Scena Pietro Wyżej przeniosła się do Piwnicy o płytach zaczęliśmy myśleć inaczej. I tak wspomniane wcześniej „Aniołowo koło Darwinowa” - filozoficzno-satyryczna opowieść o nas samychrozdartych pomiędzy być, mieć, myśleć i śnić, zostało nagrane jako utrwalenie koncertu z publicznością. A ponieważ ładnie nam to wyszło, kolejna płyta musiała powstać tak samo.
„Piwniczka pod Szlafroczkiem” jako koncert i płyta jest dla dorosłych, choć jak sadzimy, warto materiał ten dać do posłuchania młodzieży. Niech się uczy na naszych błędach, zanim swoje popełni. Przed niczym to jej nie ustrzeże, ale z pewnością rozbawi i być może pomoże patrzeć na własne błędy z niejakim politowaniem, jak to my na naszej płycie robimy.

- Po drugie - KSIĄŻKA

piwnica na wojtowskiej„Niepowtarzalni. Piwnica na Wójtowskiej” - to tytuł książki Patrycji Korczago o powstaniu Piwnicy, o jej założycielu Ryszar-dzie Ostromęckim i o tych piwnicznych czasach, kiedy to jeszcze my - Staromiejski Dom Kultury z działalnością Piwnicy na Wójtowskiej nic wspólnego nie mieliśmy. Autorka opowiada w książce, o swym wuju - gospodarzu piwnicy i artystycznej atmosferze jaką tu tworzył wraz z piwnicznymi artystami tamtych lat. O zbieg okoliczności Nowa piwniczna płyta + książka o Piwnicy. Na wieczór autorski i premierę książki zapraszamy do Piwnicy 26 września 2017 r. o godzinie 19.30. [Zobacz]

piwnica1- Po trzecie - JUBILEUSZ

Tę rzecz można było przegapić. A tak się akuratnie złożyło, że wraz z ukazaniem się NOWEJ PIWNICZNEJ PŁYTY i KSIĄŻKI O HISTORII PIWNICY mija właśnie PIĘĆ LAT od kiedy Staromiejski Dom Kultury Piwnicą na Wójtowskiej się opiekuje. Z pewnością nasze bytowanie w tym miejscu znacznie różni się od tego, co tu się działo w czasach opisanych w KSIĄŻCE. Jako dom kultury dbamy o rozwijanie u młodzieży zamiłowania do sztuki, do twórczego spędzania czasu, do humanis-tycznego myślenia. Ponieważ Piwnica jest małym teatrzykiem, zajęcia oczywiście krążą wokół teatru. I stąd u nas zajęcia teatralne dla widowni przedszkolnej, połączone z oglądaniem przedstawienia w niezwykle popularnym cyklu „Do teatru przez Bajkę”, stąd też zajęcia dla gimnazjalistów „Teatr Interaktywny”, tu także próbuje i wystawia premiery Teatr Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, tu także „Teatr klasyki Rosyjskiej” szlifuje młode talenty a Klub Twórczy "Mikroscena" pracuje z dziećmi i młodzieżą, realizując niebanalne, arteterapeutyczne projekty. 
W Piwnicy wyrobiona publiczność teatralna znajdzie także coś dla siebie przychodząc na „wieczory teatralne”, a miłośnicy piosenki literackiej na koncerty Sceny Pietro Wyżej i coroczny Konkurs Piosenki Kabaretowej im. Jeremiego Przybory.
Aby pięciolecie Piwnicy na Wójtowskiej jako Filii SDK uczcić zapraszamy na koncert „PIWNICZKA pod Szlafroczkiem” 23 i 24 września 2017 r. o 19.00, który będzie również premierą płyty pod tym samym tytułem. [Zobacz]

Marek Bartkowicz