Wieczór teatralny: „MOSKWA-PIETUSZKI”

Piwnica na Wójtowskiej
Termin: 2020-03-08 19:15

Miejsce: Piwnica na Wójtowskiej, ul. Zakroczymska 11 (wejście od Wójtowskiej)

8 marca, niedziela, godz. 19.15

Wieczór teatralny: „MOSKWA-PIETUSZKI”
Wizja teatralna poematu Wieniedikta Jerofiejewa.

Piwnica na Wójtowskiej
Bilety w cenie 30 zł. Zasady rezerwacji biletów na www.scenapw.sdk.pl 

monodram w wykonaniu Jacka Zawadzkiego
scenariusz, scenografia i reżyseria: Zygmunt Duczyński
przekład: Szymon Szechter i Nina Karsow
autor maski: Włodzimierz Klamerus

Jeden z najważniejszych spektakli wyreżyserowanych przez Zygmunta Duczyńskiego, pokazywany był w języku polskim i angielskim na najważniejszych festiwalach oraz ośrodkach sztuki w Polsce, a także w Moskwie, Berlinie, Amsterdamie, Londynie, Edynburgu, Los Angeles, San Diego, Orange Country, San Francisco wszędzie spotykając się ze znakomitymi recenzjami i entuzjastycznym odbiorem.
"Ten intymny i gorzki spektakl o beznadziejności i nadziei mimo wszystko - ma w sobie tę ciemną urodę, która otwiera oczy" - pisał po premierze Ryszard D. Liskowacki ("Kurier Szczeciński", 3 czerwca 1993).

"Patrzyłem z zafascynowaniem i nie mogłem uwierzyć - po raz pierwszy zobaczyłem przedstawienie według utworów Jerofiejewa, które nie było apologią picia wódki - pisał Janusz R. Kowalczyk ('Rzeczpospolita', 30 listopada 1994). - Dopiero Teatr Kana pokazał, że pijana eskapada Wieni ma jakiś cel i, wbrew pozorom, nie są to ujrzane przezeń po raz pierwszy i ostatni w życiu mury Kremla.

,,Arcydzieło rosyjskiej prozy, Moskwa - Pietuszki, nazwane w duchu tradycji gogolowskiej „poematem" – może w naiwnym odbiorze sprawiać wrażenie rwącego potoku, bezwładnej alkoholicznej maligny. To jednak pozór. W istocie mamy do czynienia z kunsztowną, wielopiętrową parabolą w szatach z ludowego śmiechowiska ; z opowieścią o bezwyjściowości rosyjskiego losu, wpisanego w obwód zamknięty, z którego ucieczką jest jedynie pijaństwo, ale i ono prowadzi donikąd. To niespełnialne marzenie o wolności, z szaleństwem rozpasanych parodii i przedrzeźniań, z wielką kupą gorzkiego śmiechu, spuentowanego w bezlitosnym, zimnym ciosem stali. Najkrócej: to rosyjski Kawka, ale rosyjski właśnie, więc przełożony na inną wrażliwość i widzenie świata.'' Andrzej Drawicz

Fot. Tobiasz Papuczys

 

 

 

Terminy


Termin: 2020-03-08 19:15

Wspierane przez iCagenda